22 czerwca 2018

In one word, about the O4 EOI project? Awesome!

Dlaczego mieszkańcy Teneryfy, Almerii, czy Sevilli mieliby przyjechać do Gdańska? Cóż, powodów zapewne jest około milion 😉 Piękne miasto, wspaniałe plaże, rewelacyjne widoki, niezwykle bogata historia… Czterech startupowców z hiszpańskiego lądu przyjechało tu jednak z jeszcze innego powodu – pragną rozwinąć swój biznes i dowiedzieć jak to zrobić od gdańskich specjalistów z O4 Coworking!

European Coworkings EOI

Po raz kolejny zostaliśmy partnerem kolejnej edycji programu European Coworkings EOI. Co to właściwie za projekt? Jego celem jest wsparcie międzynarodowych przedsiębiorców, którzy chcą rozwinąć swoje biznesy, zdobyć kluczowe umiejętności,  wiedze, międzynarodowe doświadczenie od praktyków. Czworo niezwykłych przedsiębiorców przyjechało do O4 Coworking na 5 tygodni, podczas których mentorzy i eksperci  z O4 dzielili się      z uczestnikami programu swoją wiedzą, doświadczeniem, udzielając im praktycznych wskazówek, które pomogą im wzmocnić ich biznesy 🙂

To był niezwykle intensywny, inspirujący czas – naszym żądnym wiedzy przedsiębiorcom przygotowaliśmy całą masę rozwojowych warsztatów – zwroty: Business Model Canvas czy  MVP przestały brzmieć jak zaklęcia rodem z serii książek JK Rowling. Marketing online, sprzedaż, finansowanie, czy wystąpienia publiczne nie spędzają już snu z powiek, a wiele indywidualnych spotkań z praktykami biznesu pomogło naszym startupowcom przeanalizować swój pomysł, a także zaplanować ścieżkę rozwoju dla swojego produktu.


W naszym O4 nawet Pitch nie mógłby być zwykłym wystąpieniem – uczestnicy projektu mieli dokładnie TRZYDZIEŚCI CZTERY piętra, żeby przekonać nas do swojego produktu! 

Wait…34 piętra? Tak jest, dokładnie tyle! Wjechaliśmy na najwyższy punkt północnej Polski, czyli 34. piętro Olivia Star, a podróż na to najwyższe piętro, czyli tym samym Pitch trwał jedynie minutę 🙂

Jedna minuta, żeby przekonać do swojego produktu.

Jedna minuta Pablo

Byliście kiedyś w Almerii ? To niesamowite miejsce (sprawdzimy osobiście! :D), w oczach Pablo ma ogromny, niewykorzystany potencjał – jego celem jest sprawić, by śródlądowe obszary wiejskie w Hiszpanii stały się atrakcyjne dla przyjezdnych (w tym cyfrowych nomadów – yeah! :)). Zależy mu na tym, aby ludzie dostrzegli wartości poza wielkimi miastami, zmieniali swoje życie na pełniejsze, spokojniejsze i jakościowe. „Pablo ma genialny pomysł – a przede wszystkim pomysł zaangażowany społecznie. Zależy mu na tym, aby ludzie dostrzegli wartości poza wielkimi miastami, zmieniali swoje życie na pełniejsze, spokojniejsze, jakościowe. Plus chce zmieniać na lepsze swój region. To naprawdę ważny, potrzebny projekt. Jego projekt to czyste „win-win-win” – region zyskuje nowych mieszkańców, którzy w zamian za preferencyjne warunki świadczą dla lokalnej społeczności fajne usługi, lokalne władze pokazują w statystykach, że zamiast tracić, zyskują mieszkańców, lokalni mieszkańcy dostają od przyjezdnych realne korzyści” – mówi Marta Moksa, mentorka Pablo.

 

Jedna minuta Jeremiego

W procesie tworzenia gry konieczne są trzy elementy: pomysł, wiedza oraz umiejętności i to właśnie posiada Jeremy.  Pasjonat, który rozwija swój biznes tworząc innowacyjne rozwiązania związane z grami komputerowi. „Jeremy planuje rozwinąć  gry wideo 2D skoncentrowane na sporcie, chce również stworzyć grę dla niewidomych, oraz wyprodukować grę,  w którą można zagrać na kilka sposobów, jak kto woli: na smartfonie, komputerze, kartami czy na planszówce – jego pomysły są wybitne i mają ogromną grupę docelową, bo każdy potrzebuje czasem się rozerwać…A pomysł gry dla niewidomych to samo dobro!” – Anna Maria Wiśniewska, mentorka Jeremiego.

Jedna minuta Agnieszki

Celem startupu Agnieszki jest pomoc parom, których związek chyli się ku upadkowi – poprzez edukację, warsztaty i budowanie świadomości chce pomagać zadbać o relacje, czy odbudować zaufanie. “Projekt Agnieszki jest na pewno niszowy, powoli rozpedzający się w Europie, mający wielu zwolenników w USA. To pewnego rodzaju misja, z którą Agnieszka doskonale sobie poradzi, jest w tym pasją, pozytywna energia i chęć niesienia pomocy.” – Paweł Wasiewicz, mentor Agnieszki.

Jedna minuta Adriana

Prywatna edukacja oraz nauka przez Internet przejmuje coraz więcej rynku edukacyjnego. A ten, jak każdy nowoczesny system potrzebuje narzędzi, które będą ułatwiały korzystanie z usług – dokładnie tego typu rozwiązania chce zaproponować Adrian. „Pomysł na to aby zbudować istotne pluginy do największego narzędzia edukacyjnego na rynku (Moodle) to dobry początek na zbudowanie firmy, która zajmuje się wdrażaniem i wsparciem szkół i placówek w codziennej pracy z systeme Moodle.” – Maciej Pokojski, mentor Adriana.

In one word , about the O4 Eoi project?:  Awesome!

Projekt nie odbyłby się bez hiszpańskich przedsiębiorców żądnych wiedzy, ale jest jeszcze jeden czynnik, bez którego na pewno to by się nie udało – a mianowicie, specjaliści – mentorzy, osoby, które posiadają ogromną wiedzę, ale przede wszystkim chcą się nią dzielić!

Dla mnie to przede wszystkim otwieranie głowy i inspiracja. Plus ogromna satysfakcja, gdy widzi się, że ktoś bardzo pozytywnie reaguje na moje sugestie, pomysły. Projekt mentorowanego przeze mnie Pabla jest mi bardzo bliski merytorycznie, ma wiele wspólnego z działaniem O4 i praca bieżąca nad nim przypomina mi dodatkowo o rzeczach, które musimy dopracować u nas. Bardzo ciekawe, pozytywne doświadczenie.” – mówi Marta Moksa, CEO O4

Nie oszukujmy się  też- oprócz ciężkiej pracy zapewniliśmy naszym gościom sporo atrakcji – zwiedzanie Gdańska,  wspólne kręgle, wielokrotne wyjścia –  ale to oni przygotowali dla nas najlepszą i niesamowitą atrakcję, a mianowicie prawdziwe, przepyszne i rewelacyjne hiszpańskie śniadanie!

 

 

Te 5 tygodni intensywne, ale jakże inspirujące daje nam power do działania i ogrom wrażeń! Dziękujemy naszym hiszpańskim przyjaciołom, za otwarcie głów, wspólne śmiechy, wiele radości, nie możemy się już doczekać obserwowania ich sukcesu na arenie międzynarodowej!

A na koniec jedna z anegdotek, którą pewnie będziemy co jakiś czas powtarzać 🙂

Anna Maria Wiśniewska: „Zawsze, kiedy spotykaliśmy się z Jeremym proponowałam mu coś do picia – nigdy nic nie chciał. Na którymś ze spotkań dowiedziałam się, że Jeremy śpi po 3-4h na dobę. Kiedy podczas naszego chyba 7 mentoringu chciałam go poczęstować krążkiem ryżowym, a on odpowiedział „No, thank you” nie wytrzymałam i zapytałam:
– You don’t drink, you almost don’t sleep and now you don’t event eat, are you a HUMAN?!
Odpowiedział:
– No, I’m a self-employed.”

 

Share it:

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *